Mając taki mały huragan w podobnym wieku we własnym domu, doskonale wiedziałam na co się piszę kiedy wybierałam się na te zdjęcia :)

Dzisiaj druga część zdjęć ze wspaniałego spotkania w naszych pięknych Tatrach.

Antoni. Miesięczny szkrab, który swoimi wielkimi oczami podbije niejedno serce.

Mam szczęście do pięknych mam, mam również szczęście do pięknych przyszłych mam.

Uwielbiam piękne kobiety przed moim obiektywem, bo w końcu od fotografii kobiecej wszystko się u mnie zaczęło. A jeszcze bardziej lubię, kiedy kobietom tym towarzyszą tak cudowne maluchy, które mają w sobie tyle pozytywnej energii. A uwierzcie: 2-latki mają ich niespożyte podkłady ;) Było cudnie! Dzięki za to spotkanie!