Przychodzi do Ciebie taki malec, spogląda tymi swoimi maślanymi oczami i... przepadasz :)

 

 

Zawsze wiedziałam, że chcę fotografować noworodki po mojemu :) Naturalnie, z bliskością.

Chcę uwieczniać maluchy z rodzicami, aby pamiątka miała jeszcze bardziej osobisty wymiar. Chcę aby Wasze wspólne zdjęcia były pełne uczuć, wrażliwości, piękna nowej rodziny. I cieszy mnie niezwykle kiedy przychodzicie do mnie na takie właśnie zdjęcia. Bo ja zawsze powtarzam: zdjęcia z rodzicami to taki "must have" i koniec :)

 Z Pauliną i Wiktorem spotkałam się wcześniej na sesji ciążowej, a kiedy przyszedł na świat Kubuś przyjechali do mnie z zaledwie 7 dniowym szkrabem na pierwszą wspólną sesję.

Uwielbiam Was w takim wykonaniu i wiem, że z miłością wrócicie do tych zdjęć po latach.

 

❮ Powrót do wszystkich wpisów