Mój syn po każdej drzemce włączał syreny piekielne, a tymczasem są takie maluchy jak Marcelinka...

Bo to wszystko zaczęło się od kobiet!

Daria i Paweł - ahhh - to jedyne co mogłam powiedzieć, kiedy na nich patrzyłam :)

 

Oni i pies! 

Czy może być coś piękniejszego niż ślub na naszych pięknych Kaszubach? :) A kiedy jeszcze ślub bierze para pilotów, to już wiesz, że będzie się działo...